Zakładki:
CURRENT MOON
|
sobota, 09 kwietnia 2011
Moja stacja - SQ5RJH
Cześć!
" Na początku było radio ... "
Zaczęło się w sumie niepozornie. "Dawno, dawno temu... " kiedy popularna była jeszcze telewizja analogowa ( tak tak, było coś takiego ) i moja rodzinka postanowiła postawić antenkę na dachu. Już sam ten "drapak" stojący od jakiegoś czasu w mieszkaniu wzbudzał wyobraźnię, jednak nie to było porywające. W końcu nadszedł ten dzień, kiedy mój Tata miał chwilę wolnego czasu i "drapak" zniknął z domu. Wtedy też pierwszy raz miałem do czynienia z "walky-talky". Do domu trafiły dwa "ręczniaki" "Tukan 1". Och, co to był za rarytas możliwość pogadania sobie z kimś przez ścianę. Oczywiście, radyjka były pożyczone specjalnie na tą okazję i trzeba było je zwrócić, jednak wtedy tak mnie to zafascynowało, że zapragnąłem mieć takie "cusie" w domu na dłużej. W tamtych czasach kosztowało to majątek i to było przyczyną, która na jakiś czas uniemożliwiła mi dalszą zabawę ( początek lat '90 nie był w naszym dopiero, co kapitalistycznym kraju powodem do radości na każdym kroku ). Parę lat później pod choinką znalazłem dwa przepiękne ręczniaczki. Były to walky-talky na pasmo CB ( 11m ) NS-881. Wtedy w Polsce zaczynał się bum na CB Radia i praktycznie przez dość długi okres czasu nie rozstawałem się z radyjkiem (z resztą mam je do dziś, trochę zdewastowane upływem czasu i młodzieńczym zapałem do eksperymentów, ale nadal sprawne :D ) Oczywiście mania CB mnie nie ominęła, choć w sumie załapałem się na jej końcówkę. Znów z pomocą przyszedł mój Tato ( zapalony elektronik hobbysta i nie tylko ). Pewnego dnia przyniósł z pracy CB Radio do naprawy, był to "President Johny II" z anteną od mobila. Sam szum radia przyprawiał o dreszcz ekscytacji, a możliwość pogadania z tak wieloma użytkownikami hen gdzieś tam w Polsce - bezcenne. Oczywiście po naprawie radyjko dość długo stało u mnie w pokoju, ponieważ Tata odkupił je od kierowcy jeżdżącego dla firmy, w której pracuje. Jak i wszystko się zaczyna tak i wszystko się kończy kiedyś, z racji nagłej potrzeby radyjko zostało odsprzedane i ostał się po nim tylko zasilacz i antena. Potem szkoła średnia, wiadomo człowiekowi inne rzeczy w głowie się obijały, ale zawsze gdzieś tam przewijał się motyw CB Radia. Oczywiście wtedy już od dawna wiedziałem, że aby się w to bawić na całego potrzebny jest papierek wydawany po zdaniu bardzo trudnego w owym czasie egzaminu ( heh... choć nie twierdzę w cale, że obecny jest bardzo łatwy, ale dla kogoś co przez to przebrnął i wiercił kilka tygodni innym dziurę w brzuchu: "dlaczego ta odpowiedź jest prawidłowa?" nie jest to już takie straszne) i uzyskanie zezwolenia.
Band 11m (Citizen-Band)
*)Obecnie należę do klubu "Black Dragon" (Bravo Delta).Klub powiązany jest z portalem CBRadio.pl a jego monitor wywoławczy znajduje się na częstotliwości 27,370 MHz czyli kanał #37 w Polskim zakresie CB ("C" – 26,960 do 27,400 MHz). Oczywiście nie znajdziecie mnie tam pod moim amatorskim znakiem, bo ten zakres jest przeznaczony dla użytku ogólnego, natomiast klub nadał mi znak wywoławczy 161BD680.
Bandy amatorskie (160 - 10 m oraz 2m/70cm)W dniu 14 maja 2011 roku w Delegaturze UKE w Kielcach (ul. Urzędnicza 13) pomyślnie zdałem egzamin na operatora urządzeń radiowych (klasy A) w służbie radiokomunikacyjnej amatorskiej. Niecałe trzy tygodnie później otrzymałem pocztą niniejsze świadectwo i oczywiście wystąpiłem do Urzędu o wydanie pozwolenia radiowego. Praktycznie długo czekać nie musiałem, bo około 2,5 tygodnia (ku mojemu zaskoczeniu) przyszedł papierek na którym było napisane to na co tyle czasu czekałem, a na co się napracowałem. Pominę w tym miejscu szczegóły, bo opis samego egzaminu zamieściłem wcześniej w dziale "news" wystarczy poszukać. Natomiast co jest istotne to, to że w dniu 14 czerwca dołączyłem do grona 13 tyś. polskich krótkofalowców amatorów otrzymując znak wywoławczy SQ5RJH. Od 30 września 2011 roku zostałem przyjęty do Ogólnopolskiego Klubu SP-CFF "Polski Klub Flora Fauna" .
Moja stacja HF/UHF/VHF jest obecnie wyposażona w następujący sprzęt:
Na koniec chciałem zaznaczyć, że jestem osobą początkującą więc apeluje o wyrozumiałość i cierpliwość w końcu każdy kiedyś zaczynał. Jeśli znalazłeś/aś jakiś błąd na stronie chcesz mi pomóc czy to swoją wiedzą, czy w praktyczny sposób lub zaprosić mnie do jakiegoś klubu czy stowarzyszenia to pisz pod poniższy adres.
Kontakt ze mną pod adesem e-maill: Proszę wszystkich chętnych do wymiany kartami QSL o kontakt pod ten drugi adres w tytule proszę zawsze pisać "wymiana QSL" lub via OT-25.
Jeżeli są chętne osoby z obszaru Radomia które były by w stanie poświęcić swój czas na rozwój klubu (jego założenie) to proszę o kontakt via mail.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||